Facebook
Menu
Logo wymarzone rośliny
Klub ogrodnika Forum
Baza roślin wyszukiwanie zaawansowane
Doniczkowe
lista roślin
fot: Konrad Kalbarczyk

Wilczomlecz mleczny ‘Cristata’

Euphorbia lactaea ‘Cristata’
Kategoria: Doniczkowe
Podlewanie: mało
Pokrój: nieregularny
Wysokość: do 60 cm
Barwa liści/igieł: zielona, żółta, różowa
Zimozielone: Nie
Stanowisko:
Barwa kwiatów:
Wilgotność gleby:
Termin kwitnienia:
Roślina ozdobna z: pędów

Galeria zdjęć:

Opis:

Wilczomlecz mleczny należy do rodziny wilczomleczowatych (Euphorbiaceae), pochodzi z Indii. Odmiana ‘Cristata’ rośnie wyjątkowo wolno, po wielu latach dorasta zaledwie do 60 cm średnicy. Nazwa ‘Cristata’ (grzebieniasta) dobrze oddaje formę i pokrój tej rośliny, która przybiera kształt silnie spłaszczonego, pofalowanego „grzebienia” z nielicznymi kolcami, obecnymi w szczytowej części. Forma podstawowa ma barwę zieloną, ale w sprzedaży można spotkać liczne formy kolorowe i wielobarwne (białawe, różowawe, żółte i pstre, najczęściej z jaśniejszymi przebarwieniami i wzorami na ciemniejszym tle). Roślina ta może rosnąć na własnych korzeniach, ale bardzo często jest spotykana w handlu w formie szczepionej na innych gatunkach wilczomleczów. Najczęściej stosowaną podkładką dla odmiany ‘Cristata’ jest Euphorbia canariensis lub Euphorbia resinifera o charakterystycznie żebrowanych pędach. Najmniejsze uszkodzenie rośliny powoduje wyciek trującego soku mlecznego, który drażni skórę i błonę śluzową – dlatego wszelkie zabiegi związane z pielęgnacją (przycinanie, przesadzanie, podział) najlepiej wykonywać w rękawiczkach, a potem dokładnie umyć ręce wodą i mydłem.

Wilczomlecz mleczny ‘Cristata’ najlepiej rośnie w miejscu jasnym, w świetle rozproszonym i półcieniu, najlepiej postawić go na parapecie okna wschodniego, zachodniego lub w głębi pomieszczenia o oknach wychodzących na południe. Roślina ta – szczególnie odmiany o barwnych „grzebieniach’ – nie znosi bezpośrednich promieni słonecznych, które mogą powodować poparzenia (pojawiają się brązowe plamy na pędach). Wilczomlecz mleczny jest odporny na suszę i okresowy niedobór wody, ale wymaga nieco więcej wilgoci w podłożu niż kaktusy. Roślinę podlewamy umiarkowanie, niewielkimi dawkami wody, kolejny raz po całkowitym przeschnięciu podłoża. Latem, w szczególnie upalne dni, gdy temperatura powietrza przekracza 25 st.C, podlewamy częściej niż raz w tygodniu; w pozostałym okresie, w zależności od temperatury i wilgotności otoczenia, raz na 2–4 tygodnie. Zimą podlewanie ograniczamy do minimum (szczególnie gdy roślina stoi w chłodnym miejscu) i podlewamy nie częściej niż raz na 4–8 tygodni. Wilczomlecz mleczny nie znosi zalewania i nadmiaru wody w podłożu, bo jej wrażliwe na zbyt wysoką wilgotność korzenie łatwo zagniwają, co prowadzi najczęściej do infekcji i gnicia części nadziemnej, a w efekcie do śmierci całej rośliny.

Wilczomlecz mleczny ‘Cristata’ zasila się niewielkimi dawkami nawozów dla kaktusów i sukulentów. Zimą, gdy zmniejszamy podlewanie, należy ograniczyć lub całkowicie zaprzestać nawożenia. Podłoże powinno być przepuszczalne – najlepsze będzie specjalistyczne podłoże dla kaktusów lub uniwersalne podłoże dla roślin doniczkowych z domieszką piasku lub drobnego żwiru. Gdy korzenie rośliny całkowicie wypełnią wnętrze doniczki, a część nadziemna przestaje się mieścić w pojemniku, roślinę należy przesadzić. Ze względu na bardzo powolny wzrost tej rośliny, zabieg ten wykonuje się zwykle raz na kilka lat.
Wilczomlecz mleczny ‘Cristata’ rozmnaża się wyłącznie wegetatywnie, przez podział silnie rozrośniętych roślin lub zaszczepianie ich fragmentów na podkładkach innych gatunków Euphorbia. Sadzonki pobieramy na przełomie wiosny i lata, gdy wzrost rośliny jest najsilniejszy i ma ona większe szanse na przyjęcie się, a roślina mateczna na szybkie i prawidłowe zabliźnienie rany po cięciu. Pobrane sadzonki pozostawiamy do obeschnięcia na 3–4 tygodnie w suchym i przewiewnym miejscu (w tym czasie zabliźniają się rany po cięciu), po czym sadzimy je do podłoża i nie podlewamy aż do wytworzenia korzeni. Na ten okres można doniczki z młodymi roślinami wystawić pod zadaszenie w ogrodzie lub na tarasie. Szczepi się przede wszystkim formy barwne, ponieważ bardzo trudno uprawiać je na własnych korzeniach; jest to jednak zabieg dość skomplikowany i w warunkach amatorskich trudny do przeprowadzenia.

Tekst: Agnieszka Mike-Jeziorska
Komentarze (10)
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.